spirala kredytowa

Jak wyjść z długów, czyli niebezpieczna spirala kredytowa

Czym jest spirala kredytowa?

 

Najprościej rzecz ujmując jest to taka sytuacja, w której nasze miesięczne zobowiązania wynikające z zaciągniętych kredytów czy pożyczek przekraczają nasze dochody, a my na spłatę tych zobowiązań zaciągamy nowe, zadłużając się jeszcze bardziej.

Doprowadzenie do takiego stanu rzeczy nie jest wcale tak trudne, jak to się na pierwszy rzut oka wydaje: jeszcze nie tak dawno temu (przed kryzysem finansowym) banki oraz inne instytucje finansowe nie sprawdzały zdolności kredytowej swych klientów aż tak rygorystycznie, jak ma to miejsce teraz, w związku z czym łatwo było przesadzić z ilością zaciągniętych zobowiązań.

Nawet obecnie można łatwo wpaść w pułapkę kredytową, bo wiele zadłużonych ponad miarę osób uważa, że jedynym ratunkiem dla nich jest zaciąganie kolejnych pożyczek w instytucjach oferujących pożyczki bez weryfikacji w Biurze Informacji Kredytowej (BIK) – myślenie to jest oczywiście z gruntu błędne, bo tego rodzaju pożyczki są bardzo drogie i ostatecznie taki pożyczkobiorca zamiast zredukować swoje zadłużenie, tylko je powiększa. Nie znaczy to jednak, że wyjścia z sytuacji nie ma – poniżej Czytelnicy znajdą garść porad dotyczących sposobów na wydostanie się z pętli zadłużenia.

 

Pożyczka Vivus

 

 Najważniejsza zasada: przestać pożyczać

 

Najlepszą rzeczą, jaką możemy zrobić, jeśli wpadliśmy w spiralę zadłużenia, jest nie poddawanie się panice – zdrowy rozsądek stanowi w takim przypadku podstawę do wszelkich działań. Pierwszą i najważniejszą rzeczą, która należy koniecznie zrobić, by w ogóle myśleć o wydostaniu się z pętli zadłużenia, jest nie zaciąganie nowych zobowiązań (na tym etapie zwykle jedyną dostępną opcją są wcześniej już wspominane pożyczki bez weryfikacji w BIK, które tylko pogorszą naszą sytuację, bo ich koszty są nieprawdopodobnie wysokie).

Należy natomiast koniecznie sporządzić bilans wydatków uwzględniający nasze przychody ze wszystkich źródeł oraz policzyć wszystkie koszty:

  • raty pożyczek i kredytów,
  • zadłużenie u rodziny i znajomych,
  • wydatki na życie,
  • opłaty abonamentowe.

Dzięki temu będziemy w stanie dokładnie określić, ile „na minusie” w skali miesiąca jesteśmy. Znając tę kwotę możemy podjąć konkretne działania zmierzające do zmiany miesięcznego bilansu finansowego z ujemnego na dodatni.

 

Skąd wziąć środki na spłatę zobowiązań?

 

Przerwanie pętli zadłużenia wymaga zwykle radykalnych działań – zaczynamy od redukcji wydatków na wszystko, co nie jest nam absolutnie niezbędne do życia. Oznacza to między innymi:

  • rezygnację z jeżdżenia do pracy samochodem (komunikacja miejska jest o wiele tańsza, a jeśli i to jest zbyt drogie rozwiązanie, dobrym pomysłem jest rower),
  • maksymalną redukcję zużycia energii elektrycznej, gazu i wody,
  • rzucenie palenia oraz wszystkich innych używek (kawa, alkohol),
  • zaopatrywanie się w podstawowe produkty spożywcze w tanich marketach i wyłącznie z listą zakupów,
  • rygorystyczną kontrolę wszelkich wydatków na życie.

Wprowadzenie wspomnianych ograniczeń nie zawsze rozwiąże wszystkie problemy finansowe, jednak z pewnością zwiększy ilość środków dostępnych w naszym budżecie na spłatę zobowiązań.

 

Które zobowiązania spłacić w pierwszej kolejności?

 

Warto przy tej okazji określić priorytety spłat, przy czym można do sprawy podejść dwojako:

  • albo na pierwszy ogień powinny pójść te zobowiązania, które są najbardziej uciążliwe i z którymi zalegamy najdłużej (bo generują one największe koszty w skali miesiąca),
  • albo też możemy skupić się na tych pożyczkach i kredytach, które są niewielkie lub do końca ich spłaty pozostał niedługi czas, uregulować je w całości jak najszybciej i w ten sposób sukcesywnie zmniejszać wysokość zaległych należności.

 

Wykorzystaj portale aukcyjne

 

Niezależnie od przyjętego wariantu ilość dostępnych środków możemy powiększyć sprzedając na przykład:

  • telefon, komputer, telewizor,
  • samochód,
  • ubrania i buty,
  • meble i niepotrzebne wyposażenie domu,
  • wszystkie inne rzeczy, które nie są nam niezbędne do życia czy wykonywania pracy.

Uzyskane w ten sposób pieniądze natychmiast przeznaczamy na całkowitą spłatę kolejnych zobowiązań, o ile to tylko możliwe.

 

Poszukaj dodatkowego zarobku

 

Warto również poszukać możliwości dodatkowego zarobku: zwykle w każdym większym mieście można znaleźć oferty dorywczej pracy:

  • sprzątanie,
  • praca przy opiece nad dziećmi,
  • praca w gastronomii w weekendy,
  • roznoszenie ulotek,
  • prace biurowe,
  • prace sezonowe w ogrodnictwie,
  • prace przy obozach wakacyjnych dla dzieci.

Jeśli takich propozycji brak, można poszukać ofert w okolicy – jeśli po odliczeniu kosztów dojazdu wychodzimy na takiej dorywczej pracy na plus, to należy ją podjąć, a zarobione pieniądze przeznaczać na spłatę należności wierzycielom. Możesz także spróbować wynegocjować podwyżkę w swojej obecnej pracy.

 

Zaproponowane rozwiązania nie należą, jak widać, do najprzyjemniejszych, jednak są o niebo lepszym rozwiązaniem od coraz głębszego pogrążania się w pętli zadłużenia. Pokazują też, że nie ma sytuacji bez wyjścia. Rzecz jasna najlepiej jest nie zadłużać się ponad miarę, co oznacza, że powinniśmy stale kontrolować nasz domowy budżet – tylko wtedy skutecznie unikniemy wplątania się w pętlę zadłużenia.

 

Szybka pożyczka