bezpieczeństwo w sieci

Jak bezpiecznie korzystać z Internetu i chronić swoje dane w sieci?

W Internecie rozmawiamy z bliskimi, opłacamy rachunki, robimy zakupy – to tam przeniosła się spora część naszego życia. Jednak gdy nie znamy podstawowych zasad bezpieczeństwa w sieci, jesteśmy narażeni na wyciek naszych danych, korespondencji, haseł, a nawet na kradzież środków z konta bankowego. Jak się zachowywać, by internetowi złodzieje nie mogli nas łatwo okraść? Co zrobić, by nasze dane były bezpieczne?

 

Jak chronić dane osobowe w Internecie?

 

Przede wszystkim, nie warto ulegać złudzeniu, że w Internecie jesteśmy anonimowi. Hakerowi może się udać włamać do twojego komputera i nie pozostawić po sobie śladów, ale Ty na stuprocentową anonimowość nie masz co liczyć. Nie ma sensu popadać w paranoję, ale lepiej ostrożnie dobierać wszelkie pliki i informacje o sobie, które lądują w Sieci.

 

1. W Internecie nic nie ginie

 

Im mniej danych przekazujesz do Internetu, tym lepiej dla Ciebie. Dlatego raczej nie umieszczaj w chmurze wrażliwych danych na swój temat czy treści, które nie powinny nigdy trafić w niepowołane ręce. Po umieszczeniu ich w Sieci nie masz gwarancji, że nigdy nie „wyciekną”.

 

2. Logowanie do kont i poczty

 

Aby chronić swoje dane i hasła, do zasad bezpieczeństwa należy doliczyć nielogowanie się do różnych swoich kont przy pomocy publicznego wifi czy na publicznych komputerach (np. w kafejce internetowej czy bibliotece). Warto być ostrożnym nawet logując się na komputerze znajomego. To nie jest tylko kwestia zaufania do tej osoby, ale nigdy nie masz pewności, czy jej komputer i sieć internetowa są odpowiednio zabezpieczone.

 

3. Wypełnianie formularzy online

 

Należy bardzo ostrożnie podchodzić do wszelkich formularzy, w których wymagane jest od ciebie podanie danych osobowych, numeru pesel, telefonu czy adresu (twoich lub innej osoby). Strony oferujące darmowe filmy, muzykę, gry lub możliwość łatwego zarobku powinny wzbudzić twoją nieufność, szczególnie wówczas, gdy oczekują jakichkolwiek informacji o tobie. Absolutnie nie wolno podawać im żadnych swoich danych. Nie wysyłaj też niezaufanym instytucjom skanu swojego dowodu osobistego ani innych dokumentów.

Czasem jednak podanie swoich danych jest nie tylko konieczne, ale wręcz przydatne, umożliwia bowiem dostęp do konta i możliwość zweryfikowania, czy osoba, która właśnie się loguje, to ty. Co robić, gdy chcemy założyć internetowe konto w banku albo na portalu aukcyjnym? Jeśli kupujesz coś przez Internet z dostawą do domu, to oczywiste, że kurier będzie potrzebował twojego adresu i numeru telefonu. Podobnie jest w przypadku bankowości internetowej czy firm pożyczkowych. Tutaj kluczem do zachowania bezpieczeństwa jest korzystanie z wiarygodnych stron (o których opinie są ogólnodostępne w Sieci i z którymi można się łatwo skontaktować – np. poprzez Facebooka czy infolinię).

 

4. Aktualne dane w zaufanych serwisach

 

Istotne jest też… aktualizowanie danych. O ile w podejrzanych miejscach lepiej nie ujawniać żadnych informacji o sobie, o tyle w tych zaufanych powinniśmy zawsze mieć aktualne dane kontaktowe, czyli adres e-mail i numer telefonu. Dzięki temu dana instytucja będzie mogła szybko skontaktować się z nami, gdy zauważy nietypową aktywność na koncie, próby logowania z nieznanej lokalizacji czy usiłowanie zmiany danych lub hasła.

Szczególną czujność powinna u nas wzbudzić zmiana formy kontaktu ze strony takich instytucji. Inny adres mailowy, nowy telefon czy numer konta bankowego? Sprawdźmy tę informację dokładnie – najlepiej u źródeł, czyli na oficjalnej stronie internetowej danej firmy. Zazwyczaj szybko reagują one na doniesienia o próbach podszycia się i na głównej stronie umieszczają ostrzeżenie, by nie przelewać żadnych kwot na „nowe konto”.

 

bezpieczeństwo w sieci

 

Bezpieczne i mocne hasło, czyli jakie?

 

Hasła do naszych kont to jedno z najważniejszych zabezpieczeń, które chronią nasze dane. I podobnie, jak danych osobowych, tak i haseł nie powinniśmy pochopnie nikomu przekazywać ani wpisywać nigdzie poza formularzem logowania. Gdy jakiś bank albo inna instytucja wysyła nam mail z prośbą o podanie hasła w celu „weryfikacji” – możemy być pewni, że to próba wyłudzenia danych. W takich sytuacjach nie należy pod żadnym pozorem podawać hasła, a jeśli chcemy zyskać pewność, że mamy do czynienia z podszywaniem się pod bank, możemy zawsze zadzwonić na jego infolinię i zapytać.

Ważne jest również, jak stworzymy nasze hasło. Musi być ono dość długie i „mocne”, czyli trudne do odgadnięcia. Najpopularniejsze hasła niestety nie powalają oryginalnością. Takie twory, jak „qwerty”, „zaq12wsx”, „misiek” albo „123456” to zazwyczaj pierwsze ciągi znaków, które wypróbuje ktoś starający się dostać się do twojego konta. Nierozsądne jest również wybranie na swoje hasło oczywistych danych: daty urodzin swojej lub bliskiej osoby, imienia zwierzątka czy nazwy ulubionego zespołu.

Z czego powinno składać się mocne hasło?

  • minimum 8-10 znaków,
  • małych i wielkich liter,
  • różnej kombinacji cyfr,
  • znaków specjalnych,
  • najlepiej, by było skomplikowane.

Absolutnie za to nie powinno być słownikowym wyrazem. Zamiast użycia 1-2 słów, spróbuj użyć sekwencji znaków, które będą coś dla ciebie znaczyć, na przykład będą pierwszymi literami lub sylabami jakiegoś zdania. Jeśli wpleciesz w to oznaczające coś dla ciebie cyfry i znaki specjalne, twoje hasło stanie się logiczne i łatwe do zapamiętania dla ciebie, a niemal niemożliwe do złamania przez hakera. Hasło nie powinno też nawiązywać do loginu.

 

Czy warto korzystać z generatora haseł?

 

W Internecie dostępne są strony, gdzie można wybrać różne opcje (np. czy litery mają się pojawiać tylko po razie albo ile znaków ma mieć hasło). Generator proponuje nam losowe hasło, które w istocie jest bardzo silne. Problem jednak polega na tym, że skoro z niczym nam się nie kojarzy, jego zapamiętanie może być dla nas ogromnym wyzwaniem. Dlatego bezpieczniejszą opcją jest stworzenie silnego hasła samodzielnie.

Dodatkowym zabezpieczeniem jest częsta zmiana hasła. Nikt za tym nie przepada, ale znacząco zwiększa to nasze bezpieczeństwo, dlatego warto o tym pamiętać. Specjaliści zalecają zmianę hasła raz na miesiąc. Gdy zaczniesz stosować swoje sposoby na generowanie trudnych haseł, z czasem kolejne zmiany zaczną ci przychodzić coraz łatwiej. Pamiętaj tylko, by hasła nigdzie nie zapisywać, a już na pewno nie na poczcie email, w telefonie czy w na kartce trzymanej portfelu. Twoje trudne do złamania i często zmieniane hasło powinno być przechowywane tylko w twojej głowie!

Ostatnia sprawa odnośnie haseł – nigdy nie ustawiaj sobie takiego samego hasła do wszystkich możliwych kont. Dzięki temu w przypadku, gdyby hasło do poczty zostało jednak złamane, nie musisz się martwić o zmianę haseł do wszystkich pozostałych kont, jakich używasz. Absolutne minimum to inne hasło do kont bankowych, inne do kanałów social media, a jeszcze inne do skrzynki pocztowej.

 

Bezpieczne pożyczanie pieniędzy online

 

Tak samo jak na ulicy czy w sklepie, tak w Internecie powinniśmy zachować pewną czujność. Zwłaszcza, jeśli w sieci dokonujemy jakichś transakcji czy np. pobieramy pożyczkę na dowód. Jeśli ktoś nie spędza dużo czasu w Internecie i nie ma dużego doświadczenia w surfowaniu po sieci, może nie mieć wyrobionych pewnych nawyków i zachowań, które dla internetowych wyjadaczy są oczywistością.

 

Unikaj otwierania podejrzanych plików

 

Co może zagrażać naszemu bezpieczeństwu albo sugerować, że zawędrowaliśmy w podejrzane rejony Internetu? Wszelkie niespodziewanie wysłane nam pliki o dziwnych nazwach mogą się okazać wirusem, który zaburzy pracę naszego komputera, wykradnie nasze hasła lub dokona innych szkód. Nawet gdy dostajemy taki plik od kogoś znajomego, niestety nie zawsze oznacza to, że wysłał nam go intencjonalnie. Niekiedy zawirusowana poczta sama rozsyła wirusa dalej. Ważne, by nie pobierać ani nie otwierać tego pliku, przynajmniej dopóki nie upewnimy się, że nie niesie od za sobą zagrożenia.

Również wszelkie linki (zwłaszcza oferujące nam coś „ekstra”) należy traktować podejrzliwie. Baner obiecujący „detoks organizmu” albo szybkie schudnięcie bez wyrzeczeń? Niestety Internet to nie miejsce, gdzie warto być naiwnym. Lepiej takie obietnice omijać szerokim łukiem i poruszać się po utartych ścieżkach dobrze nam znanych stron i portali. A jeśli nie masz pewności, czy dana strona jest godna zaufania, spróbuj najpierw znaleźć opinie o niej poprzez wyszukiwarkę.

 

Sprawdź dokładnie, komu wysyłasz przelew

 

Oszuści potrafią też działać w bardziej wyrafinowany sposób, np. wysyłać do różnych osób maila z informacją o tym, że potrzebują pożyczki po to, by odzyskać spadek w ogromnej sumie, którym po udzieleniu przez nas owej pożyczki oczywiście się podzielą. Brzmi tak niewiarygodnie, że aż śmiesznie? A jednak każdego roku wiele osób daje się nabrać na tego typu sztuczki i przelewa pieniądze oszustom, którzy po otrzymaniu przelewu znikają jak kamfora.

Robienie przelewu w celu weryfikacji tożsamości również nie jest zbyt bezpiecznym zachowaniem. Przelew może być formą autoryzacji czy identyfikacji – dlatego trzeba do tego podchodzić bardzo ostrożnie. Z drugiej jednak strony, przelew może działać na naszą korzyść. Gdyby ktoś wszedł w posiadanie naszych danych, takich jak imię i nazwisko oraz numer PESEL, może próbować wyłudzić pożyczkę na nasze nazwisko. Gdy firma pożyczkowa prosi cię o przelew rejestracyjny, to sygnał, że dba o bezpieczeństwo transakcji, a oszuści będą mieli utrudnione zadanie. Dzięki zachowaniu pełnej ostrożności, możesz pobierać pożyczkę przez Internet, mając pewność, że będzie to szybka gotówka dla ciebie, a nie… dla oszusta.

 

Ostrożne przesyłanie danych peer-to-peer

 

Do niebezpiecznych zachowań w sieci należy również korzystanie z programów działających na zasadzie peer-to-peer, czyli służących do przesyłu pakietów danych pomiędzy użytkownikami. Prościej rzecz ujmując, są to programy korzystające z sieci BitTorrent, dzięki którym pobierasz dane bezpośrednio z komputerów innych użytkowników (a oni w tym czasie pobierają dane z twojego komputera). Niestety, takie programy nie są bezpieczne, a używanie ich zwiększa ryzyko ataku cyberprzestępców.

Aby uważać się za użytkownika znającego zasady bezpiecznego zachowania w Internecie, warto wyrobić w sobie też niewielkie, ale bardzo pożyteczne nawyki:

korzystanie z trybu prywatnego przeglądarki przy użyciu wspólnego z innymi osobami komputera,

  • niezapisywanie haseł w formularzach,
  • często zamian haseł,
  • każdorazowe wylogowywanie się ze swoich kont.

Dobrze jest też zwracać uwagę na to, by strony logowania miały bezpieczne połączenie (czyli w pasku adresu w przeglądarce powinien się wyświetlać adres rozpoczynający się od https://). Jeśli przy próbie przejścia na jakąś witrynę pojawia się ostrzeżenie o tym, że jest ona niebezpieczna – nie ignoruj tego.

 

Zainwestuj w  dobry program antywirusowy

 

Sieć jest pełna mniej lub bardziej groźnych wirusów, czyli oprogramowania, które potrafi samo się powielać i dokonywać pewnych zmian w komputerze bez zgody (a często nawet wiedzy) jego użytkownika. Wirusy komputerowe rozprzestrzeniają się głównie z powodu niewiedzy i beztroski internautów, dlatego ważne jest, by nie rezygnować z różnych zabezpieczeń, które mają nas przed nimi ochraniać. Takie zabezpieczenia to np. firewall (czyli zapora sieciowa blokująca ewentualne ataki hakerskie), program antywirusowy i blokujący spyware (czyli usuwający wirusy i oprogramowanie szpiegujące twoją aktywność w Internecie) czy rozszerzenia do przeglądarek, które potrafią blokować niebezpieczne strony, wyskakujące nowe okna z reklamami, czy nawet ograniczać przepływ informacji o stronach, które przeglądaliśmy.

Samo zainstalowanie oprogramowania to jedno, ale trzeba je jeszcze skonfigurować. Jeśli nie umiesz tego zrobić w trybie manualnym, włącz jeden z trybów automatycznej ochrony komputera. To, co z pewnością warto zrobić, jeśli tylko masz taką opcję, to włączenie automatycznych aktualizacji takiego oprogramowania (lub regularne aktualizowanie go ręcznie). Tylko na bieżąco aktualizowane oprogramowanie ma szansę poradzić sobie z nowymi typami wirusów.

Skanuj też antywirusem wszystkie pliki ściągane z Internetu. Pobieranie czegokolwiek z niesprawdzonego źródła już samo w sobie nie jest zbyt rozsądne, ale nawet plik ściągnięty z twojej własnej skrzynki pocztowej może zawierać szkodliwe oprogramowanie. Przeskanowanie go odpowiednim programem zapewni ci bezpieczeństwo i spokój ducha.

Chociaż na pierwszy rzut oka może się wydawać, że zasad dotyczących bezpieczeństwa w Internecie jest bardzo dużo, a stosowanie się do nich wszystkich byłoby trudne, w rzeczywistości wszystko jest kwestią wdrożenia nowych nawyków. Jeśli przez pewien czas będziesz pamiętać o zmianie hasła, aktualizowaniu oprogramowania czy wylogowywaniu się, po pewnym czasie nie będzie to już wymagało od ciebie żadnego wysiłku, lecz będziesz to robić automatycznie.