jak prosić o podwyżkę

Jak prosić o podwyżkę? 8 najczęstszych błędów i sposoby na ich uniknięcie

Aż 38% średnich i dużych firm w Polsce planuje podwyżki pensji pracowników. To najwyższy wynik w historii – i najlepszy moment na to, żeby poprosić szefa o podwyżkę.

 

Pożyczka Vivus

 

Te dane wynikają z badań przeprowadzonych w grudniu 2016 roku przez Millward Brown dla Grant Thornton International. W dodatku pracodawcy deklarują, że w ostatnim czasie mają duży problem ze znalezieniem odpowiednio wykwalifikowanych pracowników.

Masz tego świadomość, ale nadal nie wiesz, jak poprosić szefa o podwyżkę? Podpowiadamy, jak może zareagować pracodawca na najczęściej popełniane błędy, i doradzamy, jak ich uniknąć.

 

Rozmowa o podwyżce. Wybierz odpowiedni czas i miejsce

 

Od tygodni zastanawiasz się nad tym, czy pójść do szefa z prośbą o podwyżkę. Wreszcie nie wytrzymujesz, zaskakujesz go w korytarzu lub firmowej kuchni i prosisz o chwilę rozmowy. Chcesz mieć to już za sobą i wiedzieć, na co możesz liczyć.

 

Co myśli szef:

Nie mam teraz głowy i czasu na rozmowy. Zastosuję popularną technikę uniku.

Co możesz zrobić lepiej:

Zanim poprosisz szefa o podwyżkę, zastanów się nad wyborem odpowiedniego momentu. Nie ustalaj spotkania, jeśli wiesz, że właśnie szykują się cięcia budżetowe, a firma ma kłopoty finansowe. Wyjdziesz na niepoważnego i zainteresowanego tylko własnym interesem. Najlepiej wybierz taki czas, w którym twoja pozycja znacznie się umocniła, a osiągnięcia zostały zauważone.

Jeśli już wybrałeś odpowiedni moment na rozmowę o podwyżce, ustal z wyprzedzeniem godzinę i miejsce spotkania. Wybierz neutralne miejsce, w którym będzie odpowiednia atmosfera do negocjacji, np. salę konferencyjną. Prośbę do szefa możesz wysłać mailowo, zaznaczając, że chciałbyś porozmawiać o swojej przyszłości w firmie i finansach. Dzięki temu twój pracodawca przyjdzie na rozmowę przygotowany i będzie mógł udzielić ci konkretnych informacji.

 

Jak rozmawiać z szefem o podwyżce? Nie bądź roszczeniowy ani agresywny

 

Idziesz do gabinetu szefa z przekonaniem, że wyższa pensja ci się należy. Twoje silne emocje podsyca jeszcze fakt, że kolega z działu dostał podwyżkę, a ty nie. Przecież pracujesz dla tej firmy dłużej niż on! Wchodzisz na spotkanie wzburzony i pewny, że twoje żądania muszą zostać spełnione.

 

Co myśli szef:

Czuję się atakowany. Nie mam ochoty na tę rozmowę.

Co możesz zrobić lepiej:

Przede wszystkim nie idź z prośbą o podwyżkę pod wpływem emocji. Tego typu rozmowy muszą przebiegać w spokojnej atmosferze, aby obie strony mogły dojść do porozumienia. Najlepiej podejść do nich jak do rozmów biznesowych: rzeczowo i na chłodno. Podczas tego typu negocjacji to nie ty jesteś najważniejszy, ale interes firmy. Osiągniesz sukces, jeśli przekonasz szefa o swoim wkładzie w jej rozwój. Pokaż, co możesz z siebie dać, zamiast tylko stawiać warunki.

 

Podwyżka wynagrodzenia – ale jaka? Naucz się wyceniać swoją pracę

 

Chciałbyś zarabiać więcej i czujesz, że naprawdę zasłużyłeś na podwyżkę. Nie potrafisz jednak przełamać wstydu, który towarzyszy ci podczas rozmów o pieniądzach. Uważasz, że nie wypada prosić o większe wynagrodzenie, lub boisz się, że zostaniesz źle odebrany. Nigdy nie walczyłeś o swoje interesy i nie potrafisz nawet powiedzieć, ile warta jest twoja praca. Kiedy decydujesz się na rozmowę o podwyżce, nie masz pojęcia, jaką stawkę zaproponować.

 

Co myśli szef:

Powiem, że jego pensja to standard na tym stanowisku. On nawet nie wie, ile powinien zarabiać.

Co możesz zrobić lepiej:

Zmień podejście do rozmów o pieniądzach, uświadamiając sobie, że wynagrodzenie to zapłata za twój czas, umiejętności i pracę, jaką wykonujesz każdego dnia. Masz prawo walczyć o swoje interesy i znać warunki przyznawania premii lub podwyżek. Nikt nie zadba o twoje finanse, jeśli sam tego nie zrobisz.

Przed ustaleniem terminu rozmowy z szefem zastanów się, jaka kwota będzie cię satysfakcjonowała. Określając tę sumę, musisz zorientować się w sytuacji na rynku. Weź pod uwagę kondycję finansową twojej firmy i aktualną pensję minimalną. Dowiedz się, ile zarabiają pracownicy na twoim stanowisku. Możesz spytać w dziale HR, jakie zasady obowiązują przy przyznawaniu podwyżek i premii. Podczas rozmowy staraj się jednak nie podawać dokładnej kwoty, ale pytać, co może zaoferować ci pracodawca. Jeśli jednak będziesz musiał podać sumę, wybierz wyższą od twoich oczekiwań. Pozostawisz sobie pole do negocjacji.

 

Jak uzasadnić podwyżkę? Nie opowiadaj o swojej sytuacji życiowej

 

Postanawiasz wziąć szefa na litość i opowiedzieć mu o swoich osobistych kłopotach. Może właśnie urodziło ci się dziecko albo partner stracił pracę, więc potrzebujesz większej sumy pieniędzy.

 

Co myśli szef:

Nie prowadzę instytucji charytatywnej.

Co możesz zrobić lepiej:

Przyznanie podwyżki to decyzja biznesowa, oparta na analizie i kalkulacji. Nie może być uzależniona od osobistej sytuacji pracownika. Zamiast historii z życia prywatnego przedstaw więc konkretne argumenty za podwyżką. Spisz w punktach swoje osiągnięcia, projekty zakończone sukcesem oraz odbyte kursy. Wszystko, co mogło wpłynąć na twój rozwój oraz na sprawniejsze funkcjonowanie firmy, będzie podczas negocjowania podwyżki lepiej widziane niż narzekanie na niesprawiedliwość losu.

 

Rozmowa o podwyżce czy szantaż? Nie stawiaj warunków

 

Stwierdziłeś, że straszenie odejściem będzie dobrą taktyką na uzyskanie wyższej pensji. Stawiasz sprawę jasno i nie nawiązujesz dyskusji: dostaniesz więcej pieniędzy albo się zwolnisz.

 

Co myśli szef:

Szantaż zamiast rozmowy? Nie można mu ufać. Lepiej nie będę stawał na drodze tak świetlanej kariery i poszukam kogoś innego na jego miejsce.

Co możesz zrobić lepiej:

Nikt nie lubi być szantażowany i straszony, dlatego tego typu metoda negocjacji jest bardzo ryzykowna. Pracodawca może stwierdzić, że bardziej opłaca mu się znaleźć kogoś innego i zostaniesz z niczym. Jeśli nawet uzna, że chce cię zatrzymać, straci do ciebie zaufanie, co może mieć konsekwencje w przyszłości.

Zanim użyjesz tego argumentu, rozejrzyj się na rynku pracy. Może otrzymasz interesującą propozycję i zabezpieczysz się na wypadek zwolnienia. Jeśli otrzymałeś już lepszą ofertę pracy, ale nie chcesz rezygnować z dotychczasowej, możesz szczerze i bez szantażu porozmawiać o swojej pozycji w firmie. Dopiero po spotkaniu z szefem i wysłuchaniu jego pomysłów na twój rozwój i zmianę pensji na wyższą zdecyduj, gdzie chcesz pracować. Dzięki takiemu rozwiązaniu będziesz czuł się bezpieczny i nie postawisz pracodawcy w niekomfortowej sytuacji.

 

Jak zacząć rozmowę o podwyżkę? Nie przepraszaj za nią

 

Na samą myśl o rozmowie na temat podwyżki przeżywasz silny stres, dlatego albo z niej rezygnujesz, albo idziesz do gabinetu szefa z postawią przepraszającą za to, że zajmujesz mu czas. Boisz się, że zostaniesz źle odebrany, wypadniesz śmiesznie, a twoje umiejętności zostaną podważone. Dopuszczasz do siebie wszystkie czarne myśli, łącznie z wizją natychmiastowego zwolnienia.

 

Co myśli szef:

Powiem, żeby przyszedł kiedy indziej. Drugi raz nie zdobędzie się na spotkanie ze mną.

Co możesz zrobić lepiej:

Jeśli odczuwasz paraliżujący strach, a twoją pewność siebie niszczy stres, musisz najpierw ustalić strategię działania. Spisz na kartce wszystkie swoje zalety, które wykorzystujesz w pracy. Dodaj do nich osiągnięcia, sukcesy, zakończone projekty. Wypunktuj kursy i szkolenia, w których brałeś udział. Zastanów się, jakie są twoje obowiązki w firmie i czy ostatnio nie zmienił się ich zakres. Później spróbuj sam siebie przekonać, że bez twojego wkładu firma nie funkcjonowałaby dobrze. To będą twoje mocne argumenty dla szefa, kiedy będziesz prosił o podwyżkę.

 

Denerwujesz się, że się ośmieszysz, a pracodawca zlekceważy twoje zasługi? Zastanów się, co mógłby powiedzieć i jak uzasadnić odmowę. Postaraj się znaleźć odpowiedź na każdy argument. Poproś też kogoś bliskiego o zainscenizowanie rozmowy o podwyżkę. Niech twój partner będzie surowy, krytyczny i nieugięty, abyś mógł poćwiczyć negocjacje. Z takim przygotowaniem nie będziesz musiał bać się żadnej rozmowy.

 

Jak przekonać szefa do podwyżki? Same obietnice nie wystarczą

 

Obecna pensja już cię nie satysfakcjonuje i nie mobilizuje do pracy. Postanawiasz poprosić szefa o podwyżkę, a twoim jedynym argumentem jest sprawne wykonywanie swoich obowiązków, punktualność oraz obietnica poprawy efektywności.

 

Co myśli szef:

Nagrody motywacyjne za brak sukcesów? Nie jesteśmy w przedszkolu. Może warto rozejrzeć się na rynku dojrzałych specjalistów?

Co możesz zrobić lepiej:

Wykonywanie obowiązków, które określiliśmy z pracodawcą podczas podpisywania umowy, nie jest dobrym argumentem za podwyżką. Podniesienie wynagrodzenia możemy uzyskać wtedy, kiedy przekonamy szefa o swoim rozwoju w firmie oraz osiągnięciach. O podwyżkę możemy poprosić również w momencie, w którym zwiększył się zakres naszych obowiązków. Zamiast przytaczać nieprzekonujące argumenty za podwyżką, poczekaj na lepszy moment, np. kiedy zostaniesz pochwalony lub osiągniesz sukces. Możesz też zaproponować powiększenie obowiązków lub odpowiedzialności i umówić się z pracodawcą na podwyżkę, jeśli sprostasz nowym wymaganiom.

 

Nie dostałeś podwyżki? Nie rezygnuj tak łatwo

 

Rozmowa o podwyżkę nie przyniosła oczekiwanego przez ciebie skutku. Rezygnujesz i wychodzisz bez żadnych ustaleń na przyszłość. Rozstajesz się z szefem w napiętej, nieprzyjemnej atmosferze.

 

Co myśli szef:

Gładko poszło. Nawet karty na siłownię nie musiałem mu proponować.

Co możesz zrobić lepiej:

Jeśli szef nie przyznał ci podwyżki, nie rezygnuj, ale zapytaj o inne rozwiązania. Dowiedz się, kiedy konkretnie moglibyście wrócić do rozmowy i co musiałbyś zrobić, aby otrzymać wyższe wynagrodzenie. Pamiętaj, że oprócz pieniędzy możesz poprosić o świadczenia dodatkowe, np. pakiet medyczny, kartę sportową, dodatek do benzyny itp. Być może uznasz, że to niewiele, ale w tym wypadku nawet niewielka wygrana się liczy. W ten sposób pokażesz, że się nie poddajesz i jesteś elastyczny.

Szybka pożyczka

 

Źródła:

http://www.outsourcingportal.eu/pl/userfiles/image/raporty/2017/1/9/Pracodawcy-planuj-podwyki-pac.pdf

 

Badanie przeprowadzone przez Millward Brown na zlecenie Grant Thornton International w ramach projektu International Business Report. Wyniki zostały oparte na badaniach ankietowych prowadzonych wśród 10 tysięcy właścicieli i menadżerów średnich i dużych firm w grudniu 2016 roku. Objęły one  37 krajów świata, w tym Polskę, gdzie zbadano 200 firm.