Urlop NŻ

Urlop na żądanie – czy pracodawca może go odmówić?

Urlop na żądanie to rozwiązanie, które wykorzystujemy głównie w sytuacjach nagłych, jak niespodziewana awaria auta czy zalane mieszkanie. Wiele osób jest jednak zmuszonych z niego skorzystać również w sytuacjach, gdy nieżyczliwy szef nieustannie odmawia urlopu wypoczynkowego. Czy w takim przypadku pracodawca bezwzględnie musi uszanować prawo do dnia wolnego na żądanie? Czy nadal może nam odmawiać?


Czym jest urlop na żądanie? Zasady

Urlop na żądanie to wolne przyznawane w wybranym przez pracownika terminie, do którego udzielenia pracodawca jest prawnie zobowiązany na podstawie art. 1672 Kodeksu pracy. Każdemu zatrudnionemu na umowie o pracę przysługują maksymalnie 4 takie dni i są onewyłączane z puli urlopu wypoczynkowego. Pracownik może je wykorzystać w dowolnym momencie, ale nie musi. Prawo do niewykorzystanego urlopu na żądanie nie przechodzi jednak na kolejny rok. Z pierwszym stycznia pracownikowi przysługuje nowa pula 4 dni, a prawo do skorzystania z urlopu na żądanie z poprzedniego roku przepada.

Urlop na żądanie zawsze jest urlopem płatnym i stanowi część wymiaru urlopu wypoczynkowego (za niewykorzystany można otrzymać ekwiwalent) uwzględniającym stałą wysokość wynagrodzenia plus świadczenia ze stosunku pracy.

Czy pracodawca może odmówić urlopu na żądanie?

Panuje przekonanie, że pracodawca nie ma prawa odmówić urlopu na żądanie, jednak są od tego pewne wyjątki, np. jeżeli:

  • pracownik zgłosił urlop po jego wykorzystaniu – urlopu na żądanie nie można wykorzystać po tym, gdy bez usprawiedliwienia nie pojawiliśmy się w firmie czy zakładzie. Takie wolne musi być zgłoszone najpóźniej w tym samym dniu, w którym nie stawimy się do pracy;
  • nieobecność pracownika mogłaby zaszkodzić ciągłości pracy w firmie czy zakładzie – np. gdy brak osoby obsługującej daną maszynę wpłynąłby na zastój całej fabryki;
  • zaistnieje ważna, wcześniej nieprzewidziana sytuacja – np. powstanie awaria, którą może naprawić tylko dany pracownik, a bez tego cała firma czy zakład nie będzie w stanie normalnie funkcjonować.

Dwóch ostatnich powodów nie należy jednak nadużywać. Są to sytuacje skrajne. W przypadku nagłego zgłoszenia urlopu na żądanie zrozumiałe jest, że pracodawca nie może np. zamknąć całej fabryki. Jednak gdy informujemy o nieobecności odpowiednio wcześnie, powinien on zdołać przeorganizować pracę zakładu tak, by do tego nie doszło lub znaleźć osobę na chwilowe zastępstwo.

urlop NŻ

Jak zgłosić urlop na żądanie?

By móc skorzystać z dni wolnych na żądanie, trzeba to zgłosić swojemu pracodawcy najpóźniej do dnia, w którym chce się wykorzystać urlop i koniecznie przed rozpoczęciem pracy. Skorzystanie z puli dni na żądanie można też zgłosić odpowiednio wcześniej. Wystarczy standardowy wniosek urlopowy z wyraźnym zaznaczeniem, że wykorzystujemy urlop na żądanie.

weź pożyczkę